Śmierć po interwencji Policji w Wołominie, HFPC monitoruje sprawę  

22.01.2024
Przemoc policji
Śmierć po interwencji Policji w Wołominie, HFPC monitoruje sprawę

W grudniu 2023 r., wkrótce po opuszczeniu komendy Policji w Wołominie z widocznymi obrażeniami, zmarł młody mężczyzna. Helsińska Fundacja Praw Człowieka zwróciła się z prośbą o odniesienie się do sprawy do Komendanta Stołecznego Policji i Prokuratury Rejonowej w Wołominie.

Jak wynika z doniesień medialnych, młody mężczyzna wezwał policję po tym, jak zaczepiał go nieznajomy i doszło między nimi do kłótni. W efekcie interwencji Policji, chłopak miał być zatrzymany w związku z zarzucanym znieważeniem funkcjonariusza i rzekomym posiadaniem suszu roślinnego. Do domy mężczyzna wrócić miał następnego dnia około godziny 17, mniej więcej po upływie doby od zatrzymania. Na opublikowanych w mediach zdjęciach widoczne są obrażenia, które miał na twarzy po zwolnieniu – m.in. podbite oko i obrażenia dookoła niego, niewielkie, okrągłe ślady na nadgarstku, zadrapania na nogach i zdarte kolana. Miał mówić, że podduszało go dwóch policjantów i że ślady na nadgarstku spowodowane zostały przez przypalających go papierosami funkcjonariuszy. Następnego dnia po zwolnieniu mężczyzna zmarł.

Z informacji przekazanych mediom przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga wynika, że w sprawie toczy się śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Wołominie. Czynności wyjaśniające miała wszcząć również wołomińska Policja.

HFPC: Śmierć osoby wkrótce po policyjnej interwencji i doznane przez nią obrażenia wymagają dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia  

W pismach do Komendanta Stołecznego Policji oraz Prokuratorki Rejonowej w Wołominie Helsińska Fundacja Praw Człowieka poprosiła o odniesienie się do opisanej w mediach sprawy. Powołaliśmy się w nich na art. 2 i 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, stanowiących, odpowiednio, o prawie do życia i zakazie tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Podkreśliliśmy, że wynika z nich nie tylko obowiązek państwa powstrzymania się przed umyślnym i bezprawnym pozbawieniem życia czy złym traktowaniem osób pozbawionych wolności, ale i nakaz wyjaśnienia każdego przypadku, w którym potencjalnie dojść mogło do naruszenia. Jak bowiem podkreśla Europejski Trybunał Praw Człowieka, zakaz pozbawiania życia przez funkcjonariuszy państwowych byłby praktycznie nieefektywny, gdyby nie istniała procedura, w której możliwa byłaby ocena każdego przypadku śmierci osoby w trakcie interwencji. Co ważne, w przypadku śmierci osoby znajdującej się pod kontrolą władz publicznych, gdy większość informacji o okolicznościach zdarzenia posiadają funkcjonariusze, Trybunał ciężarem przekonującego wykazania, że nie doszło do niej wskutek ich działań, obarcza państwo. Obowiązek ten rozciąga się na przedstawienie spójnego i przekonującego ciągu wydarzeń oraz odpowiednich dowodów świadczących o prawdziwości przedstawionej przez funkcjonariuszy wersji wydarzeń.