Co się dzieje w areszcie w Lublinie? Fundacja reaguje w sprawie pobicia oraz samobójstw więźniów  

21.02.2024
Wolność od tortur
Co się dzieje w areszcie w Lublinie? Fundacja reaguje w sprawie pobicia oraz samobójstw więźniów

Do Fundacji zwróciła się adwokatka więźnia z Aresztu Śledczego w Lublinie, który miał zostać pobity przez strażników we wrześniu 2023 r. W podobnym czasie w mediach pojawiły się informacje o samobójstwie dwóch mężczyzn w tej samej jednostce. Fundacja wystąpiła do Dyrektora Generalnego Służby Więziennej oraz Prokuratora Rejonowego w Lublinie z prośbą o odniesienie się do tych zdarzeń.

Sprawa pobicia więźnia przez strażników 

Z relacji obrończyni wynika, że mężczyzna pozostawał tymczasowo aresztowany w Areszcie Śledczym w Lublinie. We wrześniu 2023 r. miało dojść do pobicia skazanego przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Jak wskazała adwokatka, dwaj strażnicy weszli do celi mężczyzny, założyli mu kajdanki na ręce trzymane z tyłu i wyprowadzili z celi. Następnie mieli zaprowadzić więźnia do łaźni. Obrończyni relacjonowała, że jeden ze strażników zaczął dusić jej klienta, zaciskając rękę na jego krtani. Ten sam funkcjonariusz miał następnie przewrócić mężczyznę na podłogę. Drugi strażnik – zgodnie z relacją – zaczął wówczas zadawać skazanemu ciosy pięścią w brzuch, plecy i żebra. Jeden ze strażników miał też zadać więźniowi około stu uderzeń pałką teleskopową w bose stopy. Skazany przekazał adwokatce, że po wyprowadzeniu z łaźni funkcjonariusze grozili mu kolejnym pobiciem. Od obrończyni Fundacja otrzymała informację, że na skutek działania funkcjonariuszy jej klient doznał wylewów krwawych na kończynach, dolnej części pleców, po wewnętrznej stronie stóp, a także na szyi. Ponadto miało dojść do stłuczenia żeber i zranienia prawej nogi. 

Do listu zostały załączone skany trzech własnoręcznie sporządzonych oświadczeń więźniów. Oświadczenia te zostały spisane przez osoby, które były świadkami zdarzeń bezpośrednio przed wyprowadzeniem więźnia z celi oraz po jego powrocie. Dwóch skazanych przygotowało oświadczenia o tożsamej treści, w których wskazali, że w dniu pobicia do celi mężczyzny przyszli strażnicy, zakuli go w kajdanki i po paru minutach przyprowadzili go pobitego. Trzeci z więźniów oświadczył natomiast, że spotkał skazanego w łaźni dzień po opisywanym zdarzeniu. Jak wynika z jego pisma, dostrzegł u mężczyzny rozległe krwiaki na nogach i żebrach.  

Adwokatka stwierdziła, że wśród więźniów powszechnie znane były także inne przypadki używania przemocy i nieludzkiego traktowania wobec skazanych w Areszcie Śledczym w Lublinie. Wiedziała również o co najmniej dwóch postępowaniach toczących się w podobnych sprawach przed Prokuraturą Rejonową w Lublinie.  

Podwójne samobójstwo w Areszcie Śledczym w Lublinie 

Jak wynika z doniesień medialnych, w październiku 2023 r. dwóch więźniów w Areszcie Śledczym w Lublinie popełniło samobójstwo przez powieszenie. Jeden z mężczyzn został znaleziony martwy, natomiast drugi zmarł niedługo po przewiezieniu do szpitala. Więźniowie przebywali w tej samej celi. 

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Lublinie poinformowała media, że prowadzone jest śledztwo w kierunku nakłonienia do samobójstwa. W listopadzie 2023 r. odbyła się sekcja zwłok obu mężczyzn, w toku której nie stwierdzono obrażeń wskazujących na udział osób trzecich. Z kolei kpt. Rafał Paczos z Aresztu Śledczego w Lublinie poinformował media, że niezależnie od czynności prowadzonych w prokuraturze, sprawę bada zespół z Centralnego Zarządu Służby Więziennej. 

HFPC: Doniesienia o zdarzeniach w Areszcie Śledczym w Lublinie mogą świadczyć o braku poszanowania dla praw więźniów przez administrację tej jednostki i wymagają szczegółowego zbadania 

Helsińska Fundacja Praw Człowieka skierowała do Prokuratora Rejonowego w Lublinie i Dyrektora Generalnego Służby Więziennej pisma dotyczące wyżej opisanych zdarzeń. Podkreśliliśmy, że art. 2 EKPC stanowiący o prawie do życia należy do najbardziej podstawowych postanowień Konwencji i – wraz z art. 3 EKPC, gwarantującym wolność od tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania – uświęca jedną z fundamentalnych wartości społeczeństw demokratycznych tworzących Radę Europy. Fundacja w swoim wystąpieniu wskazała, że na państwach ciąży zarówno obowiązek podejmowania działań mających na celu ochronę życia osób znajdujących się pod kontrolą władz, jak i rzetelnego oraz efektywnego wyjaśnienia każdego przypadku, w którym zachodzi przypuszczenie, że do śmierci dojść mogło wskutek zaniedbań funkcjonariuszy. Do wspomnianych wyżej obowiązków pozytywnych państwa należy w niektórych sytuacjach również ochrona obywatela przed zachowaniem autoagresywnym, w szczególności w przypadku więźniów, co wynika z ich całkowitej zależności od władz. 

Fundacja wskazała, że podnoszone przez obrończynię zarzuty dotyczące zachowania funkcjonariuszy Służby Więziennej w stosunku do jej klienta, które mogło naruszać zakaz tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub karania, powinny zostać wyjaśnione w sposób odpowiadający wymogom określonym w art. 3 EKPC i art. 12 UNCAT. W swoim piśmie HFPC zwróciła uwagę na zobowiązanie państwa do ustalenia przyczyny powstania obrażeń, które pojawiły się po pozbawieniu człowieka wolności. W przypadku, gdy władze nie przedstawią dla nich racjonalnego usprawiedliwienia, Europejski Trybunał Praw Człowieka przyjmuje, że powstały one na skutek działań lub zaniechań funkcjonariuszy. Przywołaliśmy również orzecznictwo Trybunału, zgodnie z którym uderzanie w podeszwy stóp – czego mieli się dopuścić strażnicy wobec więźnia Aresztu Śledczego w Lublinie – zawsze ma charakter intencjonalny i stanowi torturę, czyli najpoważniejszy rodzaj naruszenia zakazu art. 3 Konwencji.