Aktywistka Aborcyjnego Dream Teamu oskarżona o pomoc w aborcji. HFPC składa opinię przyjaciela sądu 

08.04.2022
Aktywistka Aborcyjnego Dream Teamu oskarżona o pomoc w aborcji. HFPC składa opinię przyjaciela sądu

Justyna z Aborcyjnego Dream Teamu została oskarżona o udzielenie pomocy w aborcji, ponieważ przekazała tabletki aborcyjne kobiecie, która zdecydowała się przerwać swoją ciążę.

HFPC złożyła w sprawie opinię przyjaciela sądu, wskazując, że Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie o tak restrykcyjnym prawie antyaborcyjnym, a wiele międzynarodowych instytucji podkreśla, że dostęp do bezpiecznej i legalnej aborcji jest gwarancją poszanowana praw kobiet.

Aborcja a przepisy

Justyna z Aborcyjnego Dream Teamu została oskarżona o to, że przekazała leki poronne kobiecie, która była zdesperowana, żeby przerwać swoją ciążę. Kobieta ta znajdowała się w trudnej sytuacji życiowej i przemocowym związku (Więcej o sprawie można przeczytać tutaj).

Zgodnie z polskim prawem karnym pomoc w aborcji jest przestępstwem i grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności. Przerwanie własnej ciąży nie jest natomiast przestępstwem.

8 kwietnia 2022 r. przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie odbyła się pierwsza rozprawa, sąd wyznaczył termin kolejnego posiedzenia na 14 lipca 2022 roku.

Niemal brak dostępu do legalnej aborcji

Fundacja w przedstawionej sądowi opinii wskazała, że Polska jest jednym z nielicznych państw europejskich, które mają bardzo restrykcyjne prawo antyaborcyjne i szacuje się, że 95% kobiet w wieku produkcyjnym w Europie żyje w krajach, w których dopuszczalna jest aborcja na życzenie lub na podstawie szerokich przesłanek społecznych. Fundacja przypomniała, że władze polskie mają trudności w zapewnieniu dostępu do aborcji nawet w tych ograniczonych przypadkach, w których jest ona w Polsce dopuszczalna i do tej pory nie wprowadzono efektywnych mechanizmów, które pozwalałyby na skorzystanie przez osoby w ciąży z przysługującego im prawa do aborcji, np. w przypadku gdy lekarz odmawia jej wykonania ze względu na klauzulę sumienia. Potwierdzają to wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz kolejne decyzje Komitetu Ministrów Rady Europy, odpowiadającego za kontrolowanie wykonania wyroków ETPC.

Brak dostępu do aborcji może narażać na nieludzkie traktowanie

W przedstawionej opinii Fundacja podkreśliła, że liczne ciała działające w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych, do których kompetencji należy monitorowanie przestrzegania praw człowieka, podkreślały wielokrotnie, że restrykcyjne przepisy utrudniające dostęp do aborcji mogą doprowadzać do naruszenia praw człowieka, w tym prawa do zdrowia, życia czy ochrony prawa do prywatności, równego traktowania, a nawet mogą powodować narażenie na nieludzkie i poniżające traktowanie.

Komitet do spraw Eliminacji Dyskryminacji Kobiet (CEDAW) wskazuje, że kryminalizacja aborcji, odmowa lub opóźnianie do niej dostępu stanowią naruszenie praw reprodukcyjnych i zdrowotnych kobiet i są formą dyskryminacji ze względu na płeć.

Ponadto Światowa Organizacja Zdrowia, powołując się na liczne badania, wskazuje, że kryminalizacja aborcji nie wpływała na decyzję o przerwaniu ciąży, nie powstrzymywała kobiet przed aborcją, ani szukaniem informacji na ten temat lub wyjazdem za granicę w celu przerwania ciąży. Skutek kryminalizacji aborcji może być wprost przeciwny, ponieważ stwarza ryzyko dla zdrowia i życia osób w ciąży, bo pozbawia je dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji.

Fundacja podkreśliła również w opinii prawnej, że WHO w najnowszych wytycznych dotyczących opieki aborcyjnej wskazuje, że aborcja farmakologiczna jest bezpieczną, równoprawną i dopuszczalną metodą samodzielnego przerwania ciąży nie starszej niż 12 tygodni, nawet bez konsultacji lekarskiej.

Zdaniem Fundacji standardy międzynarodowe dotyczące dostępu do aborcji, w tym te wskazujące na konieczność jej dekryminalizacji powinny zostać wzięte pod uwagę przez sąd podczas dokonywania prawnokarnej oceny czynu zarzucanego Justynie, w tym podczas oceny jego społecznej szkodliwości.