Wchodzenie na pas drogi granicznej nie jest wykroczeniem – kolejne korzystne wyroki  

12.01.2024
Migracje
Wchodzenie na pas drogi granicznej nie jest wykroczeniem – kolejne korzystne wyroki

W grudniu 2023 roku zapadły korzystne orzeczenia w stosunku do 9 osób niosących pomoc humanitarną. Sądy Rejonowe w Hajnówce, Siemiatyczach i Białymstoku uniewinniły osoby, które funkcjonariusze i funkcjonariuszki Straży Granicznej chcieli ukarać za wykroczenie z art. 54 kodeksu wykroczeń. Przepis ten stanowi, że kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 zł albo karze nagany. SG zarzuciło osobom udzielającym pomocy humanitarnej złamanie zakazu przebywania na pasie drogi granicznej. Zakaz ten wynika z Rozporządzenia Wojewody Podlaskiego nr 7/2021.  

Osoby skorzystały z bezpłatnej pomocy prawnej, udzielanej przez HFPC oraz Kolektyw Szpila wszystkim osobom, które doświadczają represji w związku z udzielaniem pomocy humanitarnej na pograniczu polsko-białoruskim. Obrońcą tych osób był adw. Jarosław Jagura, współpracujący z HFPC. Sądy uznały, że działania obwinionych nie stanowiły wykroczenia.  

Sąd w Hajnówce uniewinniając 3 osoby i uchylając jeden mandat, argumentował, że Rozporządzenie, które stanowiło podstawę nałożenia mandatu, przekraczało zakres upoważnienia ustawowego, gdyż zakaz obejmował cały odcinek pasa drogi granicznej, co nie było zgodne z treścią art. 9 ust. 3 ustawy o ochronie granicy państwowej. Sąd uznał, że przepis ten umożliwia jedynie wprowadzenie zakazu na „niektórych odcinkach pasa drogi granicznej". Ponadto, sąd zauważył, że ograniczenia praw i wolności mogą być ustanawiane tylko w ustawie, a Rozporządzenie Wojewody nie spełniało tego warunku. Sąd uznał, że wojewoda przekroczył swoje kompetencje. Ponadto, sąd podkreślił konieczność zbadania, czy przepisy porządkowe, do których odnosi się art. 54 kw, są zgodne z Konstytucją i czy zostały ustanowione zgodnie z konstytucyjnymi zasadami stanowienia aktów podstawowych. 

Sąd w Białymstoku dodatkowo podkreślił, że okoliczności działania są istotne, a ukarane osoby działały w celu ratowania życia.   

Orzeczenia te wpisują się w linię orzeczniczą, która stanowi, że udzielanie pomocy humanitarnej jest całkowicie legalne i nie powinno być karane. Cieszymy się z pozytywnych orzeczeń sądów, zwracając jednak uwagę, że nie powinno dojść do próby pociągnięcia do odpowiedzialności osób udzielających pomocy humanitarnej.  

W sądach zapadają kolejne orzeczenia pokazujące, że Straż Graniczna nie powinna domagać się karania za wchodzenie na pas drogi granicznej i przerzucanie przedmiotów przez granicę z Białorusią. SG powinna zmienić swoją praktykę, ponieważ takie działanie niepotrzebnie naraża osoby niosące pomoc humanitarną na konieczność udziału w postępowaniach sądowych, w sytuacji, w której konsekwentnie w tych sprawach zapadają wyroki uniewinniające - mówi adw. Jarosław Jagura, współpracujący z HFPC.  

“Od początku kryzysu humanitarnego władze i podległe im służby mundurowe prowadzą rozmaite działania mające na celu zastraszenie, zniechęcenie, wymęczenie osób udzielających pomocy humanitarnej ludziom w drodze. Jednym z nich jest nakładanie mandatów za drobne wykroczenia administracyjne - czasem nieuniknione, by skutecznie dostarczyć pomoc osobom w potrzebie. Całą zimę 2023 roku przekazywaliśmy ciepłe pożywienie, napoje i ubrania wychłodzonym, głodnym i wyczerpanym osobom uwięzionym po wschodniej stronie płotu. Musieliśmy w tym celu wchodzić na pas drogi granicznej, za co funkcjonariusze SG wystawiali nam mandaty, których na ogół nie przyjmowaliśmy. Konsekwencją były liczne, ciągnące się miesiącami sprawy sądowe. Cieszę się oczywiście, że sądy nie tylko nie uznały naszej winy we wszystkich rozstrzygniętych dotąd przypadkach, ale dodatkowo uznały wadliwość przepisów narażających nas na konsekwencje prawne. Szkoda jednak, że takie sprawy w ogóle się toczyły - angażując niepotrzebnie całą machinę wymiaru sprawiedliwości i niebagatelne środki podatników. Pomaganie jest legalne i konieczne. A my nie damy się zastraszyć” - mówi Aleksandra Chrzanowska ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej i Grupy Granica.  

"Nawet jeśli mandat został uchylony, według mnie to skandal, że w ogóle musiało odbyć się postępowanie w sądzie. Kryminalizacja pomocy humanitarnej i solidarności z osobami w drodze jest częścią nieludzkiej polityki izolacji Polski i Europy. Musimy i będziemy dalej z tym walczyć, to nasza odpowiedź na represje stosowane przez państwo“ - komentuje orzeczenie jedna z osób uniewinnionych.  

“Mam wrażenie, że cała ta sytuacja miała nas zastraszyć. Podczas naszego kilkugodzinnego zatrzymania, za naszymi plecami stał zamaskowany człowiek (w kominiarce). Był w hełmie, bez dystynkcji, z długą bronią. Nie figurował on na liście świadków, więc nie wiemy, kim był, nie złożył żadnych wyjaśnień. (...) Koszty procesu pokrywa Skarb Państwa, tak samo jak odszkodowania, które jest wypłacane uniewinnionym z pieniędzy podatników. Może nadszedł czas, aby zwierzchnicy tych funkcjonariuszy zaczęli ponosić odpowiedzialność za swoje rozkazy, również finansową” - mówi jedna z osób, której mandat został uchylony.