Proces karny za „partacza”. HFPC włącza się do sprawy o zniesławienie 

22.06.2021
Proces karny za „partacza”. HFPC włącza się do sprawy o zniesławienie
Lokalny aktywista i bloger prowadzący stronę „Jawne Żory” został oskarżony o zniesławienie przez prezesa jednej z miejskich spółek po publikacji wpisu, w którym krytykował gospodarowanie funduszami publicznymi w przedsiębiorstwie.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła swoją opinię przyjaciela sądu w postępowaniu apelacyjnym i podkreśliła interwencyjną rolę mediów obywatelskich i ich znaczenie dla społecznej kontroli władz wszystkich szczebli.

Jest krytyka, jest i proces

Dariusz Kos redagował stronę „Jawne Żory” (jawnezory.cba.pl), na której publikował informacje dotyczące miasta Żory, w tym dokumenty związane z zarządzaniem spółkami miejskimi (pozyskane m.in. drogą wniosków o dostęp do informacji publicznej). Autor dzielił się we wpisach także opiniami o gospodarności poszczególnych przedsiębiorstw miejskich.

W sierpniu 2020 roku Dariusz Kos zamieścił na blogu artykuł krytykujący jakość zarządzania jedną z miejskich spółek w kontekście ponoszonych przez nią strat. We wpisie, opierając się na przeanalizowanych wynikach finansowych spółki, krytycznie ocenił ówczesnego prezesa firmy, w tym nazwał go „partaczem” (odnosząc się do zarządzania spółką) i „tajniakiem” (w związku z odmowami udostępnienia informacji publicznej). Prezes w odpowiedzi na tekst wniósł przeciwko Dariuszowi Kosowi prywatny akt oskarżenia o zniesławienie (art. 212 Kodeksu karnego).

Sąd: „partacz” przekracza ramy krytyki osób pełniących funkcje publiczne

Sąd Rejonowy w Żorach nieprawomocnie uznał blogera za winnego zniesławienia i skazał m.in. na karę grzywny, a także zarządził podanie wyroku do publicznej wiadomości. Zdaniem sądu określenia użyte przez aktywistę były obraźliwe, przekraczało ramy krytyki osób pełniących funkcje publiczne i nawet wnioski wyciągnięte z przeanalizowanych dokumentów finansowych nie uzasadniały ich użycia. Po wniesieniu apelacji przez Dariusza Kosa Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła opinię przyjaciela sądu do Sądu Okręgowego w Rybniku.

HFPC:  wytaczanie spraw karnych w odpowiedzi na krytyczne artykuły wywołuje efekt mrożący

HFPC skupiła się przede wszystkim na czterech aspektach sprawy, które ocenione zostały z perspektywy orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i standardów praw człowieka:

Po pierwsze, bloger wyraził we wpisie swoją opinię, a nie stwierdził fakty. Tymczasem  przestępstwo zniesławienia może dotyczyć wyłącznie sformułowania twierdzenia o faktach. Dodatkowo opinia oparta na dostatecznej podstawie faktycznej powinna zostać uznana za dopuszczalną – a za taką należy uznać wypowiedź Dariusza Kosa.

Po drugie, w odniesieniu do osób sprawujących funkcje publiczne uznaje się, że zakres dozwolonej krytyki jest szerszy niż w przypadku osób prywatnych. Prezes spółki obracającej publicznymi środkami może zostać zaliczony do tej pierwszej grupy. Co więcej, Trybunał dopuszcza posługiwanie się pewną dozą przesady, a nawet prowokacji, celem uwypuklenia zjawisk poddawanych krytyce.

Po trzecie, tzw. blogom strażniczym powinno się zapewnić wolność od ingerencji w treść przekazu równą tej, z której w demokratycznym społeczeństwie korzystają media profesjonalne. Zwłaszcza na poziomie lokalnym pełnią one bowiem rolę „publicznego stróża” (public watchdog).

Po czwarte, wytaczanie spraw karnych w odpowiedzi na krytyczne artykuły tworzy niebezpieczeństwo wywołania tzw. efektu mrożącego. W konsekwencji zarówno oskarżony, jak i inne osoby publicznie zabierające głos mogą zrezygnować ze swoich działań w obawie przed narażeniem się na konsekwencje prawne.

Przestępstwo zniesławienia jako narzędzie ograniczające debatę publiczną

Sprawa Dariusza Kosa wpisuje się w wiele innych spraw z art. 212 Kodeksu karnego wytaczanych przeciwko dziennikarzom i lokalnym aktywistom. Niedawnym pozytywnym przykładem było uniewinnienie, lecz dopiero po 12 latach batalii sądowych, blogera Łukasza Kasprowicza oskarżonego o zniesławienie byłej burmistrz Mosiny.

HFPC od lat włącza się w procesy karne i prace legislacyjne, aby prawo karne przestało być wykorzystywane jako środek ograniczania wolności mediów i paraliżowania debaty publicznej w sprawach niewygodnych z punktu widzenia władz.

Opinia została opracowana w ramach pomocy prawnej dla  dziennikarzy i dziennikarek wspieranej przez Globalny Fundusz Obrony Mediów UNESCO.